środa, 16 września 2009

Michael Jackson's jacet

Dzisiejszy post powstał dzięki kolejnemu mojemu genialnemu pomysłowi. Tak jak Marissa z bloga Chaoskontrolowany ma swój osławiony już strych, na którym znajduje same odlotowe rzeczy, tak ja weszłam w posiadanie Rupieciarnio-Przechowywalni ;D Czym jest Rupieciarnio-Przechowywalnia? Skoro można znaleźć tam marynarki legendarnego Majkela, to miejsce powinno być co najmniej magiczne, jednak prawda bywa zazwyczaj bardziej brutalna i choć chciałabym napisać, że Rupieciarnio-Przechowywalnia jest jak garderoba w Vogue, to moja wrodzona prawdomówność zmusza mnie do napisania, iż jest to takie zwykłe pomieszczenie pomiędzy moimi dwoma garażami, gdzie stoją same szafy z różnymi dziwnymi rzeczami, sztuczna choinka(spokojnie, nie jest ubrana ;)), różowe koło pontonowe i inne spokrewnione. Ziemniaki też się czasem zdarzają ;D

Skupmy się jednak na tych szafach. Podzielone są na trzy kategorie - do jednej moja rodzina znosi zimowe płaszcze na czas lata i tym podobne, do drugiej znosi te, których nie nosi, by później oddać je na PCK, a w trzeciej są rzeczy, które powinny trafić na allegro do kategorii 'Dziwactwa' i to jeszcze tej najbardziej zaawansowanej. Pewnie zastanawiacie się, z której szafy wyciągnęłam swoją Marynarę Michaela Jacksona. Odpowiedź jest prosta - z trzeciej ;) Moja mama kupiła ją w jednym z pierwszych lumpeksów w Łodzi na jakieś przebranie, gdy ja byłam jeszcze bardzo mała. Najprawdopodobniej jednak jest dużo, dużo starsza. Długa - stylizowana na frak i 'Made in France', a nie 'China' ;)

Gdy zobaczyłam tą marynarkę, nie zastanawiałam się ani chwili nad tym, czy będę w niej chodzić. Jest tak dziwna? psychodeliczna?, że pasujemy do siebie, jak dwie połówki pomarańczy. Czy tam jabłka. Z resztą, moja Mamuśka Łośka stwierdziła, że 'ostatnio są takie w modzie i nawet widziała podobne w H&M', co oznacza, że nie dość, iż mam marynarkę odzwierciedlającą moje usposobienie, to jeszcze 'modną' - niezły czad ;)

Nazwa 'Marynarka Majkela Dżeksona' wzięła się stąd, iż Martyna, która wpadła do mnie ostatnio z pytaniem 'To w czym będziemy robiły następne zdjęcia?' i zobaczyła dumnie prezentowany przeze mnie łup, nawet nie zapytała, a stwierdziła 'No chyba żartujesz, że będziesz w tym chodzić, Łosiuniek'. Na co ja odpowiedziałam 'Absolutnie, ani trochę...przecież to marynarka Majkela Dżeksona!!!'. I tak już zostało ;)

W kolejce są jeszcze dwie kompletnie odjechane rzeczy, wydłubane przeze mnie z szafy - tym razem o nazwie 'PCK'. Normalnie ajjj, co ja z tą rodziną mam...


...uh, zapomniałabym o mojej nowej allegrowej zdobyczy - koszulce H&M z serii 'Fashion against AIDS', zaprojektowanej przez Rufusa Wainwrighta (taaak, to ten facet, który zaśpiewał rozsławiony przez Shreka hicior 'Hallelujah'! :D). Cieszę się, że w końcu upolowałam ciuch z tej kolekcji, bo nigdy jej w 'moim' H&M nie widziałam, że to właśnie Rufusa Wainwrighta, którego bardzo cenię...i że zrobił tak czadowy nadruk. Widać, gość ma talent nie tylko do śpiewania ;)



1


2


4


3


5


6


7



Outfit 'na Majkela' zawiera:

Marynara - (taak, jest świecąca ^^) stara szafa, czyli vintage (bo tak lepiej brzmi podobno)
Koszulka - H&M (allegro - 15,90 zł :D)
Legginsy - Vila (niestety - kocham te gatki i niedługo chyba zacznę nawet w nich spać. Jakkolwiek lateksowo wyglądają - zapewniam, że z lateksem nie mają nic wspólnego. One tylko udają.)
Koturny - H&M
Kolczyki - kapsle od Desperadosów - DIY

55 komentarze:

Mała Gosia pisze...

Marynarka wspaniała, a koszulka intrygująca :)

Czarna pisze...

koloczyki z kapsla? tego jeszcze nie widziałam rewelacja :)

babooshka_vintage pisze...

koszulka i marynarka są naprawdę świetne. szczególnie zakochałam się w koszulce. Czas zacząć poszukiwania na allegro. pozdrawiam :)

Baśka pisze...

Ty wiesz co mam na myśli... ;D że ten strój to kolejny hit pod tytułem: "zestaw idealnie odzwierciedlający Łucję" :) Majkel byłby dumny :) i ja też jestem :D
kochana, ta marynara rządzi!

Rysia pisze...

Tą koszulkę kupiłaś za 15,90? nieźle :)
Zazdroszczę takiej Rupieciarnio-przechowywalni i możliwości wynajdywania takich skarbów :) ja niestety strychu ani nic w tym stylu nawet nie posiadam, jedynie mogę się pochwalić piwnicą ;P ale tam to szaf żadnych nie ma hehe
A i podobają mi się te legginsy, osobiście nie posiadam lateksowych bo jakoś chyba nieodważyłabym się na ich założenie, a te Twoje to dobry zamiennik właśnie dla takich :) Pamiętasz może od jakiego sprzedawcy je kupiłaś?
Pozdrawiam :)

Biurowa pisze...

Zazdroszczę rupieciarni jak nie wiem co. koszulki też zazdroszczę i marynarki...

PotatoEater pisze...

koszulka faktycznie ma wspaniały nadruk. Już nie wspominając o "majkelowej" marynarce - super!

kaolini pisze...

wooow!
koszulka ekstra, marynarka ekstra :)

baglady pisze...

ale ty jestes fajna:)i to nie tylko tak modowo

agatiszka pisze...

Po pierwsze: Świetna marynara!!
2. Już pytałam się kiedy an osławionym strychu Chaosu będzie impreza, spytam i Ciebie. Kiedy planujesz zaprosić wszystkich do swoich szaf..? Weźmiemy ciuchy tylko z drugiej i trzeciej :)
3. T-shirty z tej serii są w manufakturze (jeszcze kilka dni temu widziałam) na dziale męskim, na górze, poprzeceniane. Więc jeśli masz ochotę na np. Roisin Murphy, to biegnij :)
4. Dodałam Cię do linków, z niewielkim opóźnieniem, więc sorki :)
KONIEC.

zulka pisze...

Marynara zajebista!!!! FAjna stylizacja :-))

Barbara NieRadziwiłłówna: pisze...

trudno zdecydowac, czy bardzoej podoba mi sie koszulka czy marynara:)


http://barbara-nieradziwillowna.blogspot.com/

madzikzet pisze...

łooooooo, ta marynara to niezla czacza!!:>

Łucja pisze...

MAŁA GOSIA – serdecznie dziękuję :)))

CZARNA – bo to mój własny pomysł ;D

BABOOSHKA VINTAGE – ojj, to fakt. Tylko z allegro trzeba uważać…płuka kieszeń gorzej niż zakupy w centrum handlowym, niestety :/

BASIA – Majkel nie tylko byłby dumny…on byłby nawet zazdrosny, jestem przekonana ;) Wielkie dzięki Basiu :*

RYSIA – często kupuję u ‘azuzi’ i te legginsy też od niej pochodzą. Jeśli chodzi o gacie tego typu, to naprawdę serdecznie polecam duńskie koncerny – są niezawodne :)

BIUROWA – aż sama się sobie dziwię, że wpadłam na pomysł, by tam zajrzeć tak późno :)

POTATOEATER – hah, serdecznie dziękuję :)

KAOLINI – wielkie dzięki :)))

Łucja pisze...

BAGLADY – hah, takiego komplementu zdecydowanie jeszcze nigdy nikt mi nie napisał ;D Dziękuję serdecznie, Baglady :)

AGATISZKA – po pierwsze – wielkie dzięki :D, po drugie – bardzo chętnie, ale mieszkam w małym miasteczku pod Łodzią i trafienie do mnie byłoby niezłym wyzwaniem to raz, a dwa, że teraz będzie mnie ciężko tutaj spotkać :/ no i numer 3 – wielkie, wielkie dzięki za informację! Jeśli tylko zdążę tam wpaść przed moją ewakuacją do Wro, to z pewnością coś ustrzelę :D

ZULKA – hah, wieeeelkie dzięki Zulka :D

BARBARA NIERADZIWIŁŁÓWNA – ja po zauroczeniu marynarką, aktualnie przeżywam fascynację swoją koszulką ;)

MADZIKZET – hahahaha, strasznie mnie rozbawił Twój komentarz ;D Dziękuję :)))

chaoskontrolowany pisze...

Hehe jaka reklama mojego strychu! ;-))
Marynarka jest prze-genialna! Z t-shirtem i legginsami tworzy świetny zestaw!

Mycha pisze...

o żesz !
wyglądasz nieziemsko ! marynarka mistrzowska :D

Fermina pisze...

a ja głupia oddaje te rzeczy na PCK, zamiast chować gdzieś w jakiejś szafie :załamana:

Lumpexlover pisze...

BOSKO!
nie wiem jak to się dzieję, ale z posta na post (jak to idiotycznie brzmi) piękniejesz!!!
Tutaj wyglądasz niesamowicie, szczególnie to pierwsze foto <3 I loVe it!!!!

cały świat wie, jak kocham Michaela, niech się dowiedzą że <3 U :)

btw. jak to się stało, że ZAPOMNIAŁAM o allegro?!?!?!?!

Łucja pisze...

MYCHA - hah, dziękuję Ci serdecznie :)))

FERMINA - haha...nie no, tak bardziej serio, na PCK czasem jednak warto oddać jakieś ciuchy. Na tej samej ulicy, na której było moje liceum, mieścił się ośrodek i stołówka dla biednych ludzi - nie jakiś tam meneli, jak to często bywa, ale dla naprawdę potrzebujących i codziennie, przechodząc obok niego rano, wiedziałam, że ciuchy, które tam oddaję, pieniądze i te wszystkie 'klikania' nie idą na marne. Moja szafa czyszczona jest z nienoszonych/nielubianych ciuchów regularnie i wszystkie oddaję bądź rozdaję po znajomych. W Trzech Szafach zostają tylko wybrane egzemplarze ;)

LUMPEXLOVER - jeeej, dziękuję Ci bardzo :* :) ...a o allegro TRZEBA PAMIĘTAĆ, ale tylko w momencie przypływu gotówki, bo nie wiem, jak to się dzieje, że zawsze, gdy jestem bez pieniędzy, to akurat lecą najbardziej poszukiwane okazy :(

Anonimowy pisze...

Ty jesteś szalona! :D Marynarka odjazdowa i bardzo odważna. ;) Ja niestety aż takich zasobów nie mam na swoim strychu, chociaż też można trafić na jakieś fajne ciuchy ale większość z nich jest niestety albo za mała albo za duża. :(
Uwielbiam legginsy ale te zwykłe, jakoś do tych nie mogę się przekonać. :D

A dwa pierwsze zdjęcia są boskie! Poproszę na maila to sobie wydrukuję i wsadzę w ramkę. :)
Buziaczek

Siostra

agacior89 pisze...

ale czad! Ja też ostatnio skombinowałam marynarę, w której- zdaniem mojego lubego- wyglądam jak Majkel. Nie wiem tylko czy się ją założyć odważę :)

Amateur Fashionist pisze...

Ja też chcę ten Tshirt! ;)

O&amp;A pisze...

pięknie, pięknie, pięknie!!!
a te kolczyki to na prawdę fajny pomysł ;d

vintage pisze...

marynarka marzenie ;> ostatnio marzy mi się właśnie złota, cekinowa spódnica.

Anna Blackie pisze...

Ooo ja też chcę szafę z dziwactwami! :O Godzinami bym z niej nie wyłaziła! Marynara - ósmy cud świata!

Luxfer pisze...

Marynarka absolutny czad! Uwielbiam takie smaczki z zakurzonych szaf. Dlatego nie mogę się doczekać Twoich kolejnych szalonych, wygrzebanych niespodzianek.
Zazdroszczę szerta, bo ma naprawdę fajny nadruk!

i te kolczyki zrobione z kapsli są ultra pocieszne :D

kotowa pisze...

wiesz co? majkel to przy Tobie cienki bolek.

L'aile pisze...

Zawsze żałowałam, że moja rodzina mieszka w kamienicy i strychu nie posiada. Ewentualnie u babci da się wynaleźć rożne skarby (ze strychu głównie książkowe, za to w szafach są różne rzeczy, których "szkoda wyrzucić" ;) ale niestety niewiele tego. Marynarka jest... (gorączkowe poszukiwanie słowa) fenomenalna :) Spodziewałam się kolejnej niby-balmainowej wersji (ewentualnie tej czerwonej marynarki Michaela) ale ta bije je wszystkie ;) A T-shirt chyba mi mignął w sklepie przed oczami i nie zwróciłam na niego większej uwagi, ale teraz, tak ładnie wyeksponowany, zachwycił mnie :)

zielona-karuzela pisze...

Koszulka fenomenalna!

malwina pisze...

świetne zdjęcia!koszulka i marynarka rewelacyjne:)

Honoratowe... pisze...

Świetna koszulka, a marynarka czadowa. Pięknie wyglądasz.

Łucja pisze...

SIOSTRA – ja po prostu dostrzegłam jej potencjał ;) A co do zdjęć, to jasne, mogę wysłać…jak mnie czymś przekupisz! ^^ ;)

AGACIOR89 – faceci się nie znają, więc nie należy ich słuchać ;))) :P Jestem pewna, że jest odjazdowa i mam nadzieję, że kiedyś ją zaprezentujesz na swoim blogu :)

AMATEUR FASHIONIST – no to pora zacząć buszowanie po allegro ^^

O&A – serdecznie dziękuję :)

VINTAGE – taak, ta marynarka, w odpowiednim zestawieniu jest godna zazdrości ;)

ANNA BLACKIE – hahaha, dobrze…jak kiedyś wystawię na allegro ‘Szafę wypchaną dziwactwami’, to natychmiast dam znać! ;D

Łucja pisze...

LUXFER – jeej, dziękuję za tak miłe słowa :))) Pozostałe wygrzebane egzemplarze – już niedługo ;)

KOTOWA – oooo, jak Ty tak mówisz, to tak musi być ;)))

L’AILE – podobają mi się te ‘niby-balmainowe’ marynarki, ale…teraz noszą je wszyscy, co dla mnie jest już nieatrakcyjne, dlatego skołowałam sobie swoją własną wersję ;) A za tą czerwoną a’la mundurową marynarkę Majkela to normalnie…wszystkie moje zachomikowane zaskórniaki bym oddała! ;D Jest tak czadowa – to chyba jeden z moich ulubionych ‘strojów’ Jacksona.

ZIELONA-KARUZELA – wielkie dzięki :)

MALWINA – za zdjęcia dziękuję w imieniu fotografa, a za marynarkę i koszulkę w swoim ;)))

HONORATOWE – wielkie, wielkie dzięki :)))

Anonimowy pisze...

No wiesz?! Jesteś okrutna. :D Ale spokojnie, coś wymyślę. :D


Siostra

kasiaczek pisze...

Marynarka jest boska! No i kolczyki też niczego sobie:)

deszczowyróż pisze...

Widziałam tę koszulkę kiedyś ale na Tobie wygląda o niebo lepiej :) a marynarka ma piękny kolor i wzór

aggaton pisze...

Aaaa, ten t-shirt jest cudowny!

Anonimowy pisze...

i wszystkie ubrania masz z sh z Twojego rodzinnego miasta? ;]

Anonimowy pisze...

Moglabys zdradzic gdzie sa najlepsze second handy w Koluszkach?

Rock'n Roll Ballerina pisze...

Nice outfit, espesially that jacket. :)

Łucja pisze...

SIOSTRA - no niestety...czasem tak ;)

KASIACZEK - wielkie dzięki :D

DESZCZOWYRÓŻ - Hah, dzięęękuję :)))

AGGATON - wielkie, wielkie dzięki :)))

ANONIMOWY1 - w większości tak. W mniejszych miastach jest zdecydowanie mniej klientów, więc i towar jest lepszy, dłużej wisi, bo ludzie w większości kupują ubrania zachowawcze, co pozwala upolować niezłe perełki :)

ANONIMOWY2 - Wszystkie mieszczą się na ul. Brzezińskiej, zaraz na jej początku, na przeciwko 'Żabki' (dokładnie dwa), a kolejne na przeciwko stacji kolejowej(Ul. 3-go Maja), oraz na ul. Paderewskiego - zaraz obok 'Agatu'. Czasem zahaczam o resztę po 'drugiej stronie miasta' ;) Najważniejsze jednak, wpadać często - nigdy nie wiadomo, co się trafi i się nie zrażać :)

ROCK'N ROLL BALLERINA - hah, thank You very very much :)))

Facet w szafie pisze...

Hm pewno każdy już CI posłodził, bo miał powodu, więc i ja rzuce tu kostę cukru. Wygląda to bardzo dobrze!

Gusta pisze...

Ta marynarka jest po prostu- och i ach! Czuję się uwiedziona :)

addicted to fashion pisze...

swietna marynarka. widze ja i w Twojej wersji, i do czarnej eleganckiej sukienki i kozakow

moge dodac link u siebie?
www.simplyforfashion.com

Anonimowy pisze...

BOSKO!

Łucja pisze...

FACET W SZAFIE - haha, dziękuję Ci serdecznie. Co do tych kostek cukru, to mam nadzieję, że mimo wszystko były w zupełności szczere ;)

GUSTA - haha, dziękuję serdecznie. Coraz bardziej ją doceniam ;)

ADDICTED TO FASHION - ależ oczywiście, będzie mi niezmiernie miło :) A co do marynarki - masz zupełną rację. Wyróżnia się, jest bardzo odważna, ale myślę, że można ją zestawić z naprawdę dużą ilością ciuchów :)

ANONIMOWY - serdecznie dziękuję :)))

Petitka pisze...

Jesteś już we Wro pewnie:) Jak tam się zaaklimatyzowałaś? Pisałaś o filologii na Szewskiej...aż mi się łezka w oku zakręciła. Chyba wsiąde w samochód i pojade zobaczyć moje stare śmieci...
W Trójkącie Bermudzkim zawsze były fajne sh (ale to przed powodzią było, nie wiem czy tam teraz się coś ostało jeszcze;)
Dodaje Cię do linków u mnie, bo jestem Tobą normalnie zachwycona:)

MissPlayground pisze...

wow! genialna marynara! szczerze zazdroszczę!:)

Gia Illusion pisze...

Strych rządzi.
Ja połowy swojego jeszcze nei przekopałam.. ;)

Łucja pisze...

PETITKA - już się zaaklimatyzowałam, mam nawet swoje ulubione miejsca (McDonalds na Rynku ;) - żart ;)), jednak bardzo duża ilość nauki uniemożliwia mi lepsze poznanie miasta...po prostu tonę w książkach :( Jednak, mam nadzieję, że gdy znów nadejdzie wiosna, a ja ze wszystkim się oswoję, będę miała więcej czasu na spacery z mapą ^^
Za dodanie do linków serdecznie dziękuję - jest mi niezwykle miło :)

MISSPLAYGROUND - hah, dziękuję :)))

GIA ILLUSION - moje szafy mają jednak pewną ograniczoną pojemność, dlatego chyba nic więcej już z nich nie wycisnę ;)

martiarti pisze...

świetna marynara i koszulka rewelacyjna;)
Zdradzisz gdzie kupiłaś zegarek, szukam wlasnie z takim paskiem;)?

Paulina pisze...

przecudowna ta marynarka! Ile pieknych rzeczy mozna znalezc w swojej szafie :)

Łucja pisze...

MARTIARTI - kupiłam go na stoisku firmowym Stamps w łódzkiej manufakturze, ale możesz też to zrobić na stronie:
Stamps home

PAULINA - haha, dziękuję serdecznie :)))

BiG SiS pisze...

ależ Ty miałaś piękny kolor włosów!!!!!!! fantastyczny blog! jesteś niezwykle kreatywna!!! pozdrawiam xxx

Prześlij komentarz

If You leave a comment here, You will make me smile. That is more than a thousand words :)

About Me

Moje zdjęcie
Łucja
W wiecznym pośpiechu, codziennie szukam inspiracji. Ponieważ każdy mój dzień jest nowym wyzwaniem, któremu muszę kreatywnie sprostać, dzielę się kawałkiem całkiem zwykłych i niezwykłych rzeczy, na jakie trafiam w poszukiwaniu motywacji do pracy :) Aha...i nigdy nie chodzę na łatwiznę.
Wyświetl mój pełny profil

Mail me at:

lucias.patterns@gmail.com

Mój Blip

My bloglovin:

Follow Lucias Patterns

Archives

Voyeurs :)

POMÓŻ

Mój pajacyk