Rockstar session

Łucja w wersji rock. Sesja jest wynikiem przedawkowania piosenki Pink - "So what?". Mimo iż nie jestem fetyszystką i nie robię rentgenu swojej garderoby, to jeśli mogę przysłużyć się ludzkości szukającej pewnych detali:

Mój pasek pochodzi z Vero Moda
Kamizelka: Troll, wieki temu
Trampki: nieśmiertelne Converse
Koszula: second hand ( wyprodukowano przez Denim.Co)
Rajtuzko-legginsy: Vila
Perły: lokalny sklep
Gitara: brata, nie pochodzi z second handu ;)

My own translation;)

Lucia as photographer, model and musican - all rolled in one. The session is the result of an overdose Pink's song - "So what?"

My belt comes from Vero Moda
Vest: Troll, centuries ago
Sneakers: Converse immortal
Shirt: second hand (produced by Denim.Co)
Trousers-Leggings: Vila
Pearls: local shop
Guitar: my brother's, does't come from the second hand;)



























2 komentarze:

  1. fajna stylizacja. i buty takie wesołe. pierwsze zdjęcie genialne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się, sporo jest w Europie (zwlaszcza w skandynawii) takich second handów, ale postanowiłam opisać beyond retro bo dorobili sie sieci kilku sklepów, a ja miałam okazję bliżej je poznać.

    Bardzo fajnie zapowiada się twój blog, bede wpadac czesciej:).

    Swietny outfit:)

    OdpowiedzUsuń